Nasze wyniki

Opinie naszych klubowiczek zaczęliśmy zbierać niedawno. Trochę szkoda, bo są one dużą motywacją dla innych Pań dopiero zaczynających swoją do realizacji swoich marzeń. Zapraszam do lektury, może znajdziesz motywację dla siebie…. Dorota Rąpała

ALEKSANDRA, lat 34 – 06.06.2014; teraz 14,5kg mniej, w trakcie…..
…Jakoś tak ciasno czułam się w swojej przestrzeni ciała… 34 lata, 169cm wzrostu i…96,5 kg wagi ciała, gdzie 45,1% to tłuszcz!
Pragnienie dobrego samopoczucia w zdrowiu i wąskich jeansach, wskazało mi drogę do Kobiecej Przestrzeni – miejsca kameralnego, pełnego wiedzy o idealnej sylwetce, atmosfery uśmiechu i motywacji do walki z potwornym zjawiskiem otyłości!
06.06.2014 – pierwsza wizyta – pierwsze ważenie – 96,5kg –wywiad – i do dzieła!
Przesympatyczne Trenerki wskazują odpowiedni schemat treningu i pilnują skrupulatnego wykonywania zleconych ćwiczeń, a ja, pokryta łzami tkanki tłuszczowej, pedałuję na rowerze, „jeżdżę” na  orbitreku, biegam na bieżni, ćwiczę z obciążeniami poszczególne partie ciała, ale i doznaję relaksu masując się na rollerze – a wszystko 3 razy w tygodniu.
Wszystko wspomagam dietą ubogą w złe tłuszcze i węglowodany, a rozpieszczam się dużą, ilością warzyw, białka, pozwalając sobie raz w tygodniu na ucztę króla – jedząc to, na co mam ochotę – choć korzystam z tego przywileju rzadko, kierując się ogromną satysfakcją traconych kilogramów:
II ważenie – 02.07.14 – 92kg – 42,8% tkanki tłuszczowej! …nie zwalniam tempa!
III ważenie – 30.07.14 – 87,8kg – 40,3% tkanki tłuszczowej! …motywacja wciąż wzrasta!
IV ważenie – 18.08.14 – 85,3kg – 40,6 % tkanki tłuszczowej! …niemożliwie staje się możliwe!
V ważenie – 17.09.14 – 83,1kg – 38,7kg tkanki tłuszczowej!
…oprócz nagrody w postaci wciśnięcia się w zakurzone jeansy, dodatkowa nagroda od Kobiecej Przestrzeni w postaci karnetu open na siłownię!
Kolejne ważenia pokazują ciągły spadek wagi oraz zmniejszanie się procentu tkanki tłuszczowej.
…I tak, listopadowe ważenie wskazuje łączny spadek wagi 14,5 kg! A wszystko w zaledwie 5 miesięcy!
Cóż, TRENING. MOTYWACJA. DUMA. SATYSFAKCJA. – A to wszystko w Kobieciej Przestrzeni!
Dziękuję! Pędzę dalej!” (18.11.2014)

AGNIESZKA lat 41 – 03.06.2014; teraz 25 kg mniej,
„Moja przygoda z Kobiecą Przestrzenią zaczęła się 3.06.14 z wagą 110,600kg. Teraz mija pięć miesięcy i jest już 93kg. Liczby mówią same za siebie. Wystarczy chęć, trochę wolnego czasu i czuje oko pani Doroty.”  Agnieszka (12.11.2014)

OLA lat 34 – 26.06.2014; teraz 19 kg mniej, w trakcie…..
Pierwszy raz w Kobiecej Przestrzeni przyszłam w czerwcu 2014. Podczas przeprowadzonych zajęć (oprócz zadyszki) miałam możliwość zapoznania się z metodyką treningu oraz zasadami zdrowego żywienia – tak pięknie opowiedzianych i opracowanych przez Panią Dorotę.
Pomimo baaaardzo trudnego początku, dzięki fachowej wiedzy i ogromnego wsparcia trenerek Pań: Agnieszki i Natalii odniosłam swój „mały” sukces – do tej pory schudłam 15 kg !!!!
Oprócz utraty wagi zyskałam również znaczną poprawę kondycji, co oczywiście wpłynęło bardzo pozytywnie na moje samopoczucie;)) a zobaczyć uznanie w oczach swojej rodziny i koleżanek – BEZCENNE.
Na tym nie koniec – bo dzięki zaangażowaniu całej Kobiecej Przestrzeni z optymizmem mogę spojrzeć na „możliwość” moich kolejnych „małych” sukcesów.
Nie wierzysz??? przyjdź do kobiecej Przestrzeni – ja tam jestem trzy razy w tygodniu. Ola (12.11.2014)

MARZENA lat 46 28.08.2014 , teraz 8 kg mniej
Zaczęłam tyć zaraz po czterdziestce i nagle  byłam cięższa o 8 kg . Dzisiaj wróciłam do dawnej wagi i wiem jak jeść, aby moja waga nie wróciła. I ćwiczę nadal, bo po prostu to polubiłam i czuje się świetnie!!!!! A zaczęło się w Kobiecej Przestrzeni!!!

EWELINA lat 35 05.05.2015
Moje problemy wagowe były połączone ze złymi nawykami żywieniowymi, nieregularnym i siedzącym trybem życia. Dotychczasowe próby odchudzania były krótkotrwałe i zawsze pojawiał się efekt jo-jo. Nie uczyłam się zdrowych nawyków żywieniowych, skupiłam się na wyniku, który przychodził i równie szybko znikał. O Kobiecej Przestrzeni dowiedziałam się z internetu. Pewnego dnia zdecydowałam się wstąpić i tak zaczęłam swoją walkę z kilogramami.
Pierwsza wizyta i pierwsze ważenie… ponad 100kg!!! Zaczynam walkę. Nieoceniona okazuje się pomoc pani dietetyk Doroty, która omawia ze mną dotychczasowe nawyki żywieniowe i uczy prawidłowego komponowania posiłków, zdrowego sposobu odżywiania. Do tego trening 2 razy w tygodniu.
Po miesiącu drugie ważenie – poniżej setki!!! – 4,5kg mniej!!! pierwszy sukces i zadowolenie. Miesiąc później kolejne ważenie. Sukces ważę już 93,3 – kolejne 4 kg mniej!!! Mija kolejny miesiąc a ja dalej nie odpuszczam, regularnie przychodzę na trening teraz 3 razy w tygodniu i ćwiczę pod czujnym okiem trenerek, które posiadają fachowa wiedzę i są dla mnie wsparciem.
Moje starcie ze zbędnymi kilogramami nadal trwa, bo wszystko można, trzeba tylko chcieć!

BASIA lat 30 w trakcie
Jestem po 30 roku życia. Długo nie mogłam znaleźć miejsca, gdzie mogłabym popracować nad sylwetką i kondycją w przyjemnej atmosferze, na dobrych urządzeniach a jednocześnie pod okiem profesjonalnego trenera i dietetyka.
zdecydowałam się wybrać siłownię Kobieca Przestrzeń ponieważ spełniała ww. wymogi. Od 4-ch miesięcy ćwiczę 3 razy w tygodniu i jestem już bardzo zadowolona z uzyskanych efektów a to dopiero początek!!!
Uważam, że Kobieca Przestrzeń to miejsce dla Pań, którym wydaje się że nic się już nie da zrobić. W tym wypadku jest odwrotnie, profesjonalnie z miłą obsługą. Atmosfera panująca w siłowni pozwala ćwiczyć bez stresów i skrępowania. Pani Dorota jest trenerem i dietetykiem w jednej osobie. Dzięki poradom, które udziela chętnie i na bardzo wysokim poziomie wiedzy a także odpowiednim doborze ćwiczeń moja kondycja znacznie się poprawiła a waga z miesiąca na miesiąc spada.
Miejsce godne polecenia dla wszystkich Pań, które myślą, że już nic nie da się zrobić….. Przy tak wysokim profesjonalizmie nie ma rzeczy niemożliwych, czego sama jestem przykładem.

Szybki kontakt


zobacz również